Ksantypa nie(d)oceniona żona Sokratesa

Najbardziej niedoceniona kobieta na świecie. W powszechnej świadomości zapisała się jako nieczuła i poniżająca swojego męża żona, podczas gdy źródła historyczne twierdzą, że było dokładnie na odwrót. Małżonka Sokratesa, miała bowiem szczerze kochać i wspierać na każdym kroku wybitnego filozofa.

            Jeden z uczniów Sokratesa – Platon, podkreślał, że Ksantypa towarzyszyła swojemu mężowi aż do ostatniej chwili. Inny podopieczny Sokratesa – Fedon, dodał, że kobieta na wieść o zbliżającej się śmierci myśliciela, co zrozumiałe, miała rozpaczać nad jego losem, a także nad przyszłością ich trójki małych dzieci. Historyk Ksenofont dodawał, że Sokrates podziwiał Ksantypę za to, że tak czule opiekuję się ich dziećmi, a także zapewnia im materialne i duchowe wsparcie. Filozof surowo przykazał także swojemu synowi – Lamprokresowi, aby okazywał wdzięczność swojej matce, której zachowanie przyrównał do dobroci w czystej postaci. Natomiast Ajschines w swoim liście do owdowiałej Ksantypy, odnosił się do adresatki z sympatią i troską, podziwiał za jej hart ducha i zaradność, a także zapewniał, że zarówno on jak i pozostali uczniowie Sokratesa, wspomogą ją i jej dzieci materialnie.

Jedynym krytykiem żony Sokratesa, był Antystenes, który nazwał ją najbardziej nieznośną kobietą. Według anegdoty, myśliciel odpowiedział, że tym samym ćwiczył się w cierpliwości i opanowaniu. Co jednak warto podkreślić, scena ta nigdy nie miała miejsca, a sama rozmowa, została wymyślona, na potrzeby podkreślenia, że filozofa powinien cechować niezmącony spokój.

Jak jednak podkreśla badaczka tej tematyki: Anna Marchewka, wszystkie historie związane z Ksantypą miały na celu podkreślenie wielkości Sokratesa, a także kontrastowały świat filozofa ze światem zwykłego człowieka. W przeciwieństwie do cyników, którzy negatywnie odnosili się do kobiet i małżeństwa, sokratejczycy cenili Ksantypę, ukazując ją jako kochającą, zaradną, wykształconą, mądrą żonę i zarazem uczennicę filozofa, podzielającą jego światopogląd.

W późniejszych wiekach negatywnie o Ksantypie wypowiadał się Klaudiusz Aelanius. Według niego, w przypływie zazdrości, podeptała pięknie udekorowany tort, który Sokrates otrzymał od ateńskiego polityka, oratora i generała Alcybiadesa. Diogenes Laertius dodawał, że Sokrates na pytanie jednego z uczniów, czy powinien się ożenić, stwierdził, że niezależnie jaką decyzję podejmie, będzie żałował. Grecki historyk Stobajos, tworzący w V w.n.e, podał rzekomą odpowiedź Sokratesa, na pytanie jacy ludzie żałują tego co zrobili. Według mędrca byli to ci, którzy się ożenili. Ten sam grecki uczony przytoczył anegdotę, w której to Ksantypa wyrzucała Sokratesowi, że nie przyjmuje podarków od swoich uczniów i przyjaciół. Jej mąż, miał na to odpowiedzieć, że gdyby to zrobił, to wkrótce, nic by nie dostali, nawet gdyby poprosili o pomoc. Natomiast anonimowy twórca, stwierdził, że kiedy Ksantypa wylała na Sokratesa kubeł zimnej wody, to filozof spokojnie odpowiedział, że po każdym grzmocie nadchodzi deszcz. Motyw ten, był często przedstawiany przez renesansowych i barokowych malarzy. Holenderski artysta: Reyer van Blommendael odmiennie ukazał tą scenę. Sokrates miał bowiem narazić się na gniew, nie jednej a dwóch żon. Podczas gdy Ksantypa polewała wodą myśliciela, całej tej scenie z satysfakcją przyglądała się jego druga partnerka.

O historycznej Ksantypie niestety niewiele wiemy. Żyła na pewno w V w. p.n.e i najprawdopodobniej pochodziła z arystokratycznej rodziny. Wskazywałoby na to jej imię oznaczające:  ,,Żołty Koń”, zawierające w sobie element: ,,hippos”, występujący tylko w przydomkach szlachetnie  urodzonych. Najprawdopodobniej była drugą żoną Sokratesa, a jej poprzedniczką była Myrto – córka bądź wnuczka ateńskiego polityka i stratega Arystydesa Sprawiedliwego. Chociaż według biografa greckich filozofów – Diogenesa Laertiusa wspomniana Myrto stała się nie żoną, a konkubiną Sokratesa i mieszkała w jednym domu z Ksantypą.

Ksantypa i Sokrates, pomimo dzielącej ich różnicy wieku wynoszącej nawet czterdzieści lat, tworzyli zgodne małżeństwo i wspólnie doczekali się trojki synów: Lamproclesa, Sophroniscusa, Menexensua. Chociaż z drugiej strony, nieustabilizowane życie jej męża, którego najsłynniejszą rozrywką było wielogodzinne chodzenie po Atenach i zagadywanie przypadkowych przechodniów, a także ciągnące się całymi dniami dysputy, zapewne nierzadko mogły doprowadzać do konfliktów pomiędzy nimi.

Tekst powstał przede wszystkim w oparciu o artykuł naukowy Anny Marchewki: ,,Ksantypa – dobra żona Sokratesa, dostępny na stronie: file:///C:/Users/PeaQ/AppData/Local/Temp/4358-3800.pdf.

Źródło:

  1. Anna Marchewka, Ksantypa – dobra żona Sokratesa, Collectanea Philologica XXI, 2018, s.75-86.
  2. Michael Weithmann, Ksantypa i Sokrates – Eros, małżeństwo, seks i płeć w antycznych Atenach, Warszawa 2005.
  3. Jerzy Łanowski, Antologia anegdoty antycznej, Ossolineum 1984, s.54-62.
  4. Hans Biederermann, Leksykon Symboli, Warszawa 2001, s.175.
  5. Xanthippe, www.wikipedia, dostępny na stronie: https://en.wikipedia.org/wiki/Xanthippe