Aleksandra Bednarska, ,,Piąta Skóra Nigumy”, Spisek Pisarzy, 2025

Czy słyszałeś o sześciu dharmach Nigumy? Jeśli nie, to przygotuj się na niesamowitą historię. O ile jesteś na tyle odważna/y. ,,Piąta skóra Nigumy” to jedna z najoryginalniejszych książek fantasy w 2025 roku. Łączy sobie ona wątki horroru i fascynacji kulturą Azji Wschodniej. Można powiedzieć, że to Zdzisław Beksiński, wśród literatury.

            ,,Piąta Skóra Nigumy” to reteling mitu o dakiniach – żeńskich demonicznych bóstwach, które zamieszkują Himalaje. Książka ma specyficzny klimat i nie brakuje w nim elementów turpistycznych. Niemniej jednak, nie jest to tania sensacja, chociaż tematyka książki jest wyjątkowo oryginalna i czasami mocno niepokojąca. Główną bohaterką powieści jest bowiem tytułowa Niguma – nieśmiertelna, drapieżna bogini, która osiągnęła najwyższy stopień duchowego rozwoju. Tylko, że jest ona obecnie znana pod imieniem Ewa i od kilku lat prowadzi w Warszawie sklepik z indyjskimi drobiazgami. A w zaciszu swojego mieszkania trzyma skóry swoich ofiar, które przywdziewa, aby zamaskować swoją prawdziwą tożsamość. Tak więc w swojej makabrycznej szafie ma ,,strój” joginki Marty Nowickiej, narodowca Kacpra, nienazwanej z imienia Polki z Harbinu oraz górskiej przewodniczki z Kaszmiru.

Książka balansuje tutaj sacrum i profanum. Mamy bowiem tutaj historię oświeconej bogini, która tak naprawdę jest seryjną morderczynią. Jej postać przypomina nieco biblijną Lilith – demonicę, stanowiącą również przy tym symbol buntu wobec ustalonego niesprawiedliwego, gdyż dyskryminującego kobiety, porządku. Innym przykładem żonglowania tymi tematami może być chociażby opis medytacji w toalecie.

            Zarówno największą zaletą jak i wadą powieści może być brak osi przewodniej. Z jednej strony powieść wybija się i na długo zapada w pamięć, ale z drugiej może być trudniejsza w odbiorze. Niemniej, dzieli się ona na trzy osie czasowe, który pod koniec łączą się. Pierwszą z nich jest współczesna historia Nigumy, a także jej perypetie związane z rozwijaniem relacji ze swoją partnerką – Mają. Drugą linię czasową stanowią wspomnienia Nigumy z przeszłości, kiedy opuściła jako żarłoczna dakini opuściła himalajskie Złote Góry, gdzie dotychczas miała swoją siedzibę. Poznajemy wtedy historię jej towarzyszy, w tym m.in. Hermanna – alpinistę i zarazem fanatycznego zwolennika nazizmu, Larry’ego – uzależnionego od narkotyków hippisa a także Petera – przemocowego miłośnika Alp. Poznajemy też wtedy Ją – karmiczną partnerkę Nigumy, tylko w innym wcieleniu. Trzecią linią czasową jest historia Nigumy z poprzedniego wcielenia, zanim stała się krwiożerczą boginią. W tym przypadku Autorka w ciekawy sposób pokazała, jak historia spisana przez mężczyzn, zniekształciła, poprzez wymazanie, rolę kobiet w tworzeniu kultu. Dokonania Nigumy, zostają bowiem przypisane jej bratu Naropie, a także uczniowi Kyungpo Naldziorowi.

            Taka struktura powieści ma swoje uzasadnienie. W końcu w buddyzmie, a książka poprzez bohaterkę silnie do niego nawiązuje, również czas nie jest pokazany liniowo, tylko koliście. Pewne wydarzenia z przeszłości, powtarzają się, chociaż można byłoby bardziej powiedzieć, że się rymują. Tak samo jest i tutaj. Niguma spotyka bowiem swoją karmiczną bratnią duszę, we wszystkich liniach czasowych, tylko, że tamta dusza przybiera różne wcielenia.

            Zaletą książki jest ironizm, a także wyszukane słowne zagadki. Ponadto stanowi ona dobrą satyrę na orientalistykę, czego ucieleśnieniem jest chociażby postać Kamili Barskiej – egzaltowanej studentki antropologii, która powierzchownie patrzy na obce z jej punktu widzenia kultury. Powieść stanowi również historię o ludzkich słabościach, konsumpcjonizmie, ale również emancypacji zarówno kobiet jak i mężczyzn. Porusza także takie problemy jak kryzys w związku i zbytnie uzależnienie od partnera. W tym przypadku postacią, która reprezentuje ten problem jest Maja – bliźniacza dusza Nigumy, która jest z kolei jest emocjonalnie uzależniona najpierw od swojego partnera Kacpra, a później od kochanka Adriana. W powieści silnie zarysowuje się również wątek związków homoseksualnych, gdyż główna bohaterka wiąże się z inną kobietą. Innym motywem są toksyczne relacje między matką i córką. W tym przypadku, ponownie jest to ukazane na przykładzie Kamili Barskiej i jej rodzicielki.

            W powieści można znaleźć również wątek Fausta. Niguma, chociaż sama jest okrutną, krwiożercą istotą, której nierzadko są obce wyższe uczucia, w pewnym monecie, poprzez swoje działania, powstrzymuje Hermana przed czynieniem jeszcze większego zła. I nawet ona żąda wymierzenia sprawiedliwości. Tym samym, pokazane jest, że okrucieństwa dokonywane przez nazistów mogły przerazić nawet takie istoty jak ludożercze demony.

            Komu mogłabym polecić książkę? Na pewno spodoba się ona miłośnikom wyszukanych horrorów, nietuzinkowych powieści, opowieści czerpiących z kultur Azji Wschodniej, a także…fanom gór. W końcu Złote Góry stanowią również bardzo ważny element tej historii i swoją tajemnicą niejeden raz przywołały niejednego śmiałka, który pragnął zgłębić tajniki nauki Nigumy.

Źrodło zdjęcia okładki: Lubimy Czytać

Projekt wykonany w programie Canva

Opublikowane przez Katarzyna Michalewicz

Rodzinne Mini Wydawnictwo + Blog o recenzjach innych ciekawych książek (szczególnie tych związanych z Azją)

Dodaj komentarz